Praktyka

Pięć wierszy

Mira Róża Jersz
319 odsłon
Zdjęcie wagonu kolejowego pozostawionego na bocznicy, dookoła krzaki i trawa

W moim miasteczku otworzono studio pole dance

Wróciłam tu po długim byciu gdzie indziej

Że niby kto

Będzie przychodził na te zajęcia

To miasto w którym po szesnastej w sobotę wygasa wszelkie życie

Kolejki

Są jedynie do spowiedzi

Studio pole dance dobre sobie

A ty na długo przyjechałaś

Wróciłaś z Wrocławia

Tylko na chwilę nie tutaj nie da się tylko na chwilę

Wiesz jak się to mówi

Wieś z człowieka

Kiedy przyjechałam tuje na naszym podwórku były dwa razy większe niż ja

Pies machnął dwa razy ogonem

Powiedziałeś kiedyś

Ty już tu nie mieszkasz to nie twój pies nie twoje podwórko nie twoje tuje

Moje jest tylko to

Co zostawiłam

Rzeczy niepotrzebne

Co roku odkrywam w swoich szufladach

Mnóstwo klamotów wartych wyrzucenia

Z czasem góra staje się coraz wyższa

Rośnie sterta przyzwyczajeń

Spojrzenia kolekcjonuję jak drzazgi

Za to obietnice przeznaczam

Na spalenie

Za dużo myślę o Imperium Rzymskim

Przeniknęło nawet do moich snów

Za dużo myślę o tym że dziewczynkom nie śni się

Że są rycerzami

Nie nie popadam w skrajności

Nie będzie porównania do księżniczki

W dziewczyńskich snach wspólnie zbieramy truskawki

Spacerujemy drogą z żółtej kostki a wszystkie prowadzą do

Utracono połączenie

Odzyskano połączenie

Zasypiając słuchamy 15-godzinnej historii Rzymu

 

Nauczyłam się już że można zasypiać przy głosach

Śniło mi się że moim domem był las

Przez okno wpadały gołębie melodie

Utkane w girlandy z resztek chleba i betonu

Przestąpiłam próg

Za nim znajdowało się źródło

Nalałam wody

Całe moje ciało woła

Wody wody

Ziemia pod stopami jest nierówna

Wygrzebuję z niej kawałki

Okruchów i włosów

Dawno nie widziałam ziemi

Beton jest bękartem

Śniło się że moim domem był las

Na skraju niczego

Na skraju osiedla

Tereny zielone

Trzecie piętro żyję w koronach

Cottagecore dream

Siostro której imienia nie znam

Siostro z relacji na Instagramie

Powiedz mi

Czy znalazłaś już miejsce, w którym możesz

Pokazać swój prawdziwy uśmiech

Poszukajmy go razem

Nie nie musisz wyjeżdżać do Mediolanu Rzymu czy Barcelony

Poszukajmy go przed twoim lustrem

Policzmy lajki pod twoim ostatnim zdjęciem

A potem wylogujmy się

Znasz taką krainę

Gdzie pola są wiecznie zielone

A niebo niebieskie?

Nie, to nie tapeta z Windowsa XP

Pojedźmy do mojej babci na wieś

Utońmy w czerwieni truskawek możesz pomalować

Sobie nimi usta i policzki

Pojedźmy na wieś pod Wrocław bilet na koleje dolnośląskie

Nie kosztuje za dużo

Co mówisz? Nie słyszę

Tak potem możesz wstawić to na relację ale

Mnie nie oznaczaj

Fot. Chris DUNN / Unsplash