Recenzje Andrzej Graul Selfie-zbawienie w piekle eksperymentu Debiutancki tom Łukasza Krajewskiego z całą swoją formalną werwą może budzić uczucie przesytu – nieustanne poszukiwanie nowych zabiegów językowych i przesterów znaczeniowych potrafi zbudować barierę między autorem a czytelnikiem.
Recenzje Karolina Broda To nie była depresja, ale euforia „41 prozatorskich miniatur, z których żadna nie przekracza objętością dwóch stron. Autorka tworzy mikroświaty z niewielką liczbą bohaterów_ek, a perspektywa pierwszoosobowa miesza się w nich z wniknięciem w przestrzenie życia innych osób” – pisze Karolina Broda
Recenzje Maciej Robert Odwrotka z Otwocka Sommer jest w tej prozie poetą i stosuje chwyty, którymi czarował w wierszach. Język tej prozy jest więc łobuzerski, a przecież cały czas pozostaje elegancki, jest potoczny, wręcz luzacki, a jednocześnie nie traci nic ze swej powagi – pisze Maciej Robert.
Recenzje Jakub Famulski Metamorfozy Dominiki Słowik „Rybie oko” to czytadło najwyższych lotów, a jego skryty artyzm jest największym dotychczasowym osiągnięciem autorki – pisze Jakub Famulski.
Recenzje Emilia Konwerska Kochać dobro, nienawidzić zła „Włoszka nie boi się nikogo. Pisze o wojnie, pamięci, traumie, milczenie nazywa grzechem, uważa, że dzieci nie powinno się uczyć szacunku do pieniędzy, wierzy w wielkie cnoty. Nie trzeba się z nią zgadzać, ale jej bezkompromisowy, pełen dziwnego poczucia humoru wywód wzbudza szacunek” – pisze o Natalii Ginzburg Emilia Konwerska.
Recenzje Olga Rembielińska W świątyni instynktu Poeta mało odziera z iluzji, wręcz odwrotnie, stara się dostrzec jej magiczny wymiar – pisze Olga Rembielińska o tomie „Gładzenie zwierząt Tomasza Lorenca.
Recenzje Oskar Meller Demarkacje i relokacje „Kopeć nie rezygnuje z rozgrywania fizykalnego istnienia rzeczy w wierszu, dekonstruowania patosu epickich fabularyzacji czy eksponowania komizmu wielkich narracji nowoczesności” – pisze Oskar Meller
Recenzje Filip Matwiejczuk Obraz strzaskanej kobiety Eileen Myles nie piszą o ekstazach i nie unoszą się na puchu barwnych, patetycznych, ale pusto brzmiących słów. To zwykła poezja. Proste komunikaty, które nie muszą nikomu udowadniać, że są wartościowe.
Recenzje Ewa Dąbrowska Więcej niż reportaż Oko tygrysa to zbiór mniejszych i większych historii przez małe „h”, które przeplatają się, znikają i powracają – historii różnych, lecz połączonych.